Literacka uczta z nutą patriotyzmu - Bezkarni zbrodniarze

Bezkarni zbrodniarze - Stefania Jagielnicka

Coraz to potężniejsza fala imigrantów całkowicie zatopiła tolerancję i wspaniałomyślność europejskich społeczeństw. Najgorsze nastroje panowały w niesamowicie przeludnionych Niemczech, które przyjęły największą ilość uchodźców, co spowodowało, że z połączenia członków NPD oraz innych ugrupowań neonazistowskich powstała legalna partia polityczna pod nazwą WdV (Wiedergeburt des Volkes). Głównym punktem jej programu było oczyszczenie kraju z cudzoziemców. Zdobywała coraz więcej zwolenników, aż w końcu wygrała wybory i dopiero wtedy odkryła swoje prawdziwe oblicze. Zaczęła wszelkimi sposobami wprowadzać w życie zbrodniczą ideologię. Od razu Niemcy zaanektowały Śląsk, bez najmniejszego sprzeciwu polskich władz. Kopiowano wprost dawne nazistowskie czasy. W księgarniach półki uginały się pod tomami „Mein Kampf” i innych nazistowskich książek. Tajemnie powstały zakamuflowane obozy koncentracyjne. Między innymi odtworzono obóz zagłady w zamku Sonnenstein w Pirnie, w którym w czasie II wojny światowej uśmiercono w komorze gazowej piętnaście tysięcy psychicznie i umysłowo chorych, w tym dzieci.

 

Stefania Jagielnicka, znana powieściopisarka, autorka kilkunastu powieści, po raz kolejny oferuje czytelnikowi ucztę literacką z nutą patriotyzmu. W powieści „Bezkarni zbrodniarze” autorka przenosi nas w przyszłość, w połowę dwudziestego pierwszego wieku, gdzie po wizjonersku narysowała polityczno-społeczny obraz Niemiec i Europy. Co intrygujące, przerażające przyszłe wydarzenia, które autorka umieszcza w całkiem niedalekiej przyszłości mają swój początek w faszystowskiej przeszłości, a niektóre scenariusze są nadzwyczaj aktualne dla dzisiejszej rzeczywistości. Innymi słowy, to już się zaczyna. Spójrzmy na fragment z rozdziału pierwszego:

 

„Najdotkliwiej odczuli to Niemcy, których ojczyzna zapewniała im dobre warunki bytu. Na ulicach straszyły czarne widma z dziurkami na oczy, w których trudno było rozpoznać kobiety. Islamizacja kraju budziła coraz większy sprzeciw w społeczeństwie. Rosły w siłę prawicowo-ekstremistyczne ruchy, odradzał się nazizm, który coraz mocniej dawał o sobie znać. (…) Na zebrania propagujące neonazizm przychodziło wielu młodych ludzi. Mieli hitlerowskie tatuaże albo naszywki ze znakiem solarnym. Rozmawiano między innymi o konieczności odzyskania Śląska i zgładzenia Żydów oraz o stworzeniu IV Rzeszy.”

 

W tle tych wydarzeń pisarka umieściła losy kilkuletniej niemieckiej dziewczynki Grety, która jest główną bohaterką fabuły. Jej losy, doświadczenia i przeżycia stanowią formę lustra odzwierciedlającego nastroje społeczne, konflikty, terror polityczny, itp. Dziewczynka cierpi na rozdwojenie osobowości, co idealnie symbolizuje podziały społeczne.