O naturze człowieka w groteskowych realiach galaktyki śmiechu

Jełopiada -  Jana Skoczylas|

Jełopiada” jest wierszowanym utworem, obrazem patologii społecznej, niechęci do modernizacji swojego życia i zmieniania go na lepsze. Patologii wynikającej z braku potrzeb wyższych i życiu w kręgu najprymitywniejszych potrzeb: żeby się najeść, napić, pochędożyć i na koniec zapalić papierosa, a następnie iść spać. „Jełopiada”, to komediodramat społeczny, którego akcja dzieje się w 2133 roku na planecie Merkury, gdzie siedmiu prymitywnych Ziemian zostało wysłanych w celach badawczych przez Urząd Pracy. Oczywiście nie są zainteresowani aktywnością badawczą, może poza taką, która dostarczyłaby im materiałów służących do przetrwania, czyli alkoholu, tytoniu, jedzenia i kobiet. W tym celu nawiązują kontakt z Duchem, który pełni funkcję Boga.

 

Przybywam w pełnej mocy,

Trzeźwiejącym ku pomocy!

Niosę gwałt i pożogi,

Łeb mój porosły rogi.

Otacza mnie powiew gorzałki –

Coście za jedni, zuchwałki?!

 

Niestety, nawet kontakt z „najwyższą instancją” nie rozwiąże wszystkich problemów przybyszów z Ziemi. A tych będzie coraz więcej i kiedy osiągną maksimum szaleństwa, bohaterowie „Jełopiady” złożą deklarację zmiany swojego życia na lepsze.

 

Czy jednak życie bez nałogów i długiej listy innych wad miałoby dla nich jakiś sens?